O autorze
Absolwentka warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Żona wyjątkowego Mężczyzny i mama dwóch wspaniałych Córek. Dezerterka korporacyjna. Poszukiwaczka klasycznych wartości i piękna. Realizatorka fundamentalnych zabaw dla dzieci. Adoratorka prostoty i funkcjonalności przedmiotów. Samozwańcza ambasadorka gier i zabaw ruchowych. Miłośniczka i eksperymentatorka mody.

Morał nowy na żabie przygody

Mówią, i słusznie, że "cudze chwalicie, swojego nie znacie", jednak w tym przypadku role należy zamienić. Wspomniane "cudze" przybyło, a w zasadzie przyleciało pocztą lotniczą, przesyłką poleconą z zagranicy, a dokładnie z Belgii. W oryginale nazywa się "Scritch scratch dip clapote!", a nadawcą jest Kitty Crowther. Grunt, że doleciało. Dosłownie i w przenośni, bo ostatnie wieczory bez towarzystwa tejże przesyłki nie należałyby do spokojnych.

No ale o czym mowa? O czymś, co szura do kwadratu (szur²), a nawet ćwierka i plumka, czyli o rewelacyjnej książce, budującej niepowtarzalny, senny nastrój. "SZUR SZUR ĆWIR PLUM" właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry.

To opowieść o małej żabce - Tymku, który, jak wiele dzieci, boi się zostać sam w pokoju. Nie może nawet zmrużyć oka, bo albo coś zaszura, albo zaćwierka i to wszystko pod jego łóżkiem! Przez wiele nocy rodzice przypisują obawy synka jego bujnej wyobraźni, do czasu, gdy tata, znudzony spacerami syna do sypialni rodziców (skąd my to znamy?!) postanawia zasnąć w łóżku swojego małego bąbelka. Wtedy to okazuje się, że dziecko nie wymyślało historyjki, by zasnąć u boku mamy, eksmitując skutecznie tatę, ale mówi najprawdziwszą prawdę! Wraz z synem odkrywa tajemnice nocy, które, gdy już znane, stają się oswojone.

Z tego taki morał mamy,
re re kum kum,
re re kum kum,
trzeba zawsze SŁUCHAĆ...dziecka!

Rodzice, wczujmy się w klimat książki (ilustracje bardzo nam pomogą), dostosowujmy intonację do narracji, wówczas, jak za dotknięciem żabiej różdżki, sypialnia zamieni się w ukryty w szuwarach nad stawem żabi domek. Wszystko stanie się inne, niż dotąd...

Brakowało takiej historyjki w naszej domowej bibliotece. Cieszę się, że Dwie Siostry wyczarowały dla nas tę książkę, za co z głębi serca, DZIĘKUJĘ!
Trwa ładowanie komentarzy...